Sapucai

Sapucai to nazwa miejscowści w której znajduje się jedyny w Paragwaju szpital dla trędowatych. Został on założony w 1932 roku i nieustannie pełni tę funkcję, choć liczba trędowatych znacznie się zmniejszyła. Szpital nosi nazwę „Centrum św. Elżbiety” i jest szpitalem państwowym, obsługiwanym jednak przez Siostry Miłosierdzia św. Wincentego a’Paulo, zwane w Polsce „Szarytkami”. Podobno były lata, gdy było tam hospitalizowanych do 500 osób. Dziś jest tylko 45 chorych. Szpital składa się z kilku małych domów, w których panują bardzo skromne warunki, jednak chorzy mają zapewnioną godną opiekę.

Powodem mojego wyjazdu do tego miejsca było spotkanie JUFRY, czyli Młodzieży Franciszkańskiej z całego Paragwaju. Tam właśnie wyznaczyli sobie spotkanie, aby jak św. Franciszek spotkać się z trędowatymi.

Tak się nazywa ten szpital.
To robi na mnie nieustannie wrażenie. Wspólnota Młodzieży Franciszkańskiej z naszej parafii nazywa się „Pokój i Dobro” (po polsku !!!) i ten polski napis budzi powszechne zaciekawienie.
Jedna z pacjentek opowiada świadectwo swojej wiary.
Pokoje są bardzo skromne, ale zadbane.
Jest kilka dużych, wieloosobowych sal. Każdy pacjent ma wydzielone swoje miejsce.
Na tej fotografii widać z całą brutalnością jak trąd niszczy ciało chorego.
A to Miss Guarambaré. Ona także należy do Młodzieży Franciszkańskiej.
a tu żyją świnki ….
A to pozostałość po kolei, która istniała w Paragwaju, ale została po prostu zniszczona.

Kolej powstała w 1831 roku i działała do 1961 roku. Obecnie się mówi o odbudowie kolei, ale chyba się skończy tylko na mówieniu.

One thought on “Sapucai

  1. Ta nazwa nie dawała mi spokoju. Szukam, patrzę i okazuje się, że znamy tą miejscowość. Spaliśmy tam na jedynym kempingu jaki znaleźliśmy na naszej trasie po Paragwaju. Na górce. Wyżej już nic nie było.

    Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że znajduje się tutaj szpital dla trędowatych. Przewodnik wspominał tylko o muzeum pociągów. Z niego pamiętamy cennik dla obcokrajowców…

    Kolejny przykład na to, że można być i nie wiedzieć 😉 Po raz kolejny dziękujemy na opowieść o Paragwaju.

Pozostaw odpowiedź Michał Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *